inbox desktop powitanie 1 jpg

Zacznijmy od tego, że Inbox przyda się tylko i wyłącznie użytkownikom poczty Google. Jeśli nie masz konta na Gmailu, niestety ta aplikacja będzie dla Ciebie bezużyteczna. Zakładam jednak, że większość z użytkowników Androida korzysta z poczty wujka G.

Jeśli borykasz się z dużą ilością maili i spamu (kto się nie boryka?) to będzie to dla Ciebie idealne rozwiązanie. Inbox jest oficjalną, rozwijaną przez Google alternatywą dla zwykłej, „czerwonej” skrzynki Gmail. Alternatywą, która skradła moje serce jeszcze w chwili, gdy była dostępna tylko dla wybrańców (na początku można było korzystać z nowej aplikacji tylko na zaproszenie innego użytkownika). Inbox działa także w przeglądarce (www.inbox.google.com).

Jeśli aplikacja i porządek w skrzynce nie przypadną Ci do gustu, zawsze możesz wrócić do zwykłej, zabałaganionej poczty Google. Proponuję jednak przetestować niebieskie okienko i zdecydować po miesiącu o tym, która strona mocy kusi nas bardziej. Przyznam szczerze, że z początku niepokoił mnie ład (!) i fakt, że z moich oczu zniknął cały śmietnik napływających wiadomości. Przecież gdzieś musiały się znajdować, nie wyparowały. Po jakimś czasie zorientowałem się jednak, że Inbox naprawdę świetnie radzi sobie z sortowaniem priorytetów, a skrzynkę można teraz traktować jednocześnie jak listę zadań do wykonania. Przeciągając wiadomość w lewo, możemy ustalić czas, w którym będziemy chcieli faktycznie do niej zajrzeć. Dodano także funkcję przypomnień, które integrują się z kalendarzem. Inbox naprawdę wie, co chcesz przeczytać, a czego nie. Przez około roku użytkowania nie przeoczyłem ani jednej istotnej wiadomości, a moja lista wiadomości do przeczytania, zarówno w przeglądarce na desktopie, jak i na ekranie smartfona wygląda tak:

2016_02_05_20.27.19Link do aplikacji: Inbox w Google Play