Po jednej z aktualizacji systemu Windows 10 okazało się, że po wpisaniu hasła i zalogowaniu się znika mi pasek zadań, menu start przestało działać, znikają też ikony pulpitu i tapeta. Pulpit sprawia wrażenie, jak by za chwilę miał się załadować, ale nic się nie dzieje. Po zachowaniu systemu stwierdziłem, że wpadł w jakąś „pętlę”, z której nie jest w stanie wyskoczyć. Przywracanie systemu ani inne próby odratowania nie przyniosły rezultatu. Jedyne, co działa, to skrót alt+ctrl+del.

Jeśli spotkał Cię ten problem, masz szczęście znajdować się na koncie administratora i jesteś w stanie uruchomić tą kombinacją menedżer zadań, jesteś uratowany. Kliknij plik > uruchom i wpisz w nowym oknie cmd, po czym zaznacz opcję „uruchom jako administrator” i kliknij OK. W oknie cmd wpisz komendę „net user administrator /active” i kliknij enter. Jeśli wykonanie komendy powiedzie się, przy logowaniu do systemu powinieneś widzieć wbudowane konto administratora, dzięki któremu możesz stworzyć nowe konto użytkownika. Niestety nie znalazłem sposobu, aby naprawić „stare konto”. Jedynym sposobem jest ręczne przeniesienie danych.